|
Dodał: ogo
Ciekawe że pojazd (prom jak czasami go określano)nazwano Orzeł, ponieważ projektując go oparto się na sylwetce jaszczurki (bynajmniej taka była koncepcja) a w zasadzie żekłbym, warana (patrz "łuskowaty łeb" jako kabina pilotów czy boczne moduły z goleniami do lądowania jak rozstawione na boki łapy – istotny szczegół dla tego gatunku, ale w sumie Orzeł jak najbardziej pasuje.
Dodał: Peter_D
PISTOLET> Byłbym bardzo wdzięczny za podesłanie kilku zdjątek tego produktu. Jestem ciekaw jak właśnie Orzeł wygląda w większej skali. Czekam z niecierpliwością.
Dodał: PISTOLET
Ta recenzja mocno pchnęła mnie do zakupu tej żywiczno/metalowej wersji,którą już do mnie przyleciała i wkrótce zamieszczę kilka stosownych fotek dla porównania.Jednak zaprezentowany tu model,choć dwa razy mniejszy od mojego,robi na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenie.Nie ma się do czego przyczepić.Ma odłączany moduł,który w moim modelu jest chyba nieodczepialny.
Dodał: Peter_D
Świetna machina. Takie gotowe DieCasty mogą służyć jako świetny wzór dla takich niedoróbek jak te z Ertla czy airfixa. Zazdroszczę Ci tego Eagla bo w rzeczywistości pewnie jeszcze lepiej wygląda niż na zdjęciach i wrażenie jest pewnie znacznie większe.
|