Dzisiaj bierzemy na tapetę dwunasty model z serii Mecha Collection od firmy Bandai z serii Star Wars. Jak inne modele z tej serii, tak i ten mieści się w najmniejszym z dostępnych pudełek. Na froncie jak zawsze wita nas bardzo ładny obrazek maszyny, z którą zmierzymy się w środku. Na rewersie natomiast będziemy mogli zapoznać się ze szczegółową instrukcją składania tego potwora. Chociaż, przyznać muszę, że instrukcja będzie może potrzebna w jednym przypadku. Chodzi o kolejność składania poszczególnych elementów. Kilka części nachodzi na siebie i blokuje nawzajem przez co odpowiednia kolejność jest wymagana.

W samym pudełku znajdziemy łącznie 4 ramki z częściami. Kończyny, kadłub, głowa i detale. Wszystko co trzeba. Każda z części jest świetnie wykonana. Nawet przy skali 1:550 w jakiej wykonany jest ten model, widać dokładnie wszystkie detale. Całość rewelacyjnie się prezentuje. Należy pamiętać, że Bandai nie poszedł tutaj drogą wszystkich innych budżetowych produkcji. Chodzi o jakieś niedopracowania, dziury w elementach etc. Nie ma tu mowy o niedociągnięciach tego typu. Wszystko ładnie pasuje i się domyka przez co przyjemność, może i krótka, ale jest satysfakcjonująca.

Jako ciekawostkę dodam, że model po złożeniu ma zaledwie 65mm wysokości. Tylko tyle, a detali jest tam upchnięte więcej niż w niejednym modelu w skali 1:72.

Ogólny wniosek jest bardzo pozytywny. Modelik kieszonkowy, ale wykonanie rewelacyjne. Świetnie będzie pasował na jakąś mini-winietkę do wykonania w zimowy wieczór.

Kilka zdjęć poniżej.

Oraz zdjęcia złożonego kolosa: