Dzisiejszy inbox powstał dzięki Jarosławowi Stańkowi. To założyciel studia Kombinat, w którym został stworzony bohater recenzji. Od razu śpieszę donieść, że na końcu artykułu znajdziecie specjalny kod, który pozwoli Wam zakupić zestaw ze sporym rabatem.

Opisywany dzisiaj Rescue Labor 5DR, bo taką nazwę nosi model, jest całkowicie polskiej produkcji. Niektórzy powiedzą, że pewnie jakość będzie odpowiadała innym garażowym modelom dostępnym na rynku. Nic bardziej mylnego.  Prawdopodobnie, jest to jeden z niewielu modeli, który jest tak rozbudowanym zestawem, wydanym z taką precyzją.

Zobaczmy więc co dostaniemy od producenta.

Zestaw już na starcie robi bardzo pozytywne wrażenie. Spore pudełko z grafiką full color. Zupełne zaprzeczenie tego, co dostajemy od innych producentów short runów. Z informacji zawartych na wieczku dowiemy się, że mamy do czynienia z futurystyczną konstrukcją, mechem wykonanym w skali 1:35. Co więcej, podczas budowy nie będziemy walczyć jedynie z częściami żywicznymi. Co prawda samych żywic będzie aż 330 sztuk (w tym figurka pilota), ale do dyspozycji mamy również zestaw waloryzujący, łącznie 95 metalowych elementów. Po zakończeniu zabawy nasza konstrukcja będzie miała wysokość 20cm czyli 7,9 cala.

Na odwrocie pudełka będziemy mogli zaznajomić się z propozycjami malowania mecha. Łącznie dwie propozycje. Istnieje również zestaw kalkomanii dla trzeciej opcji, pomocny modelarzom chcącym pomalować model w jasnych barwach. Wśród tych informacji jest również przewidziane miejsce na rozpiskę kolorów z uwzględnieniem większości popularnych producentów farb.
Więcej zdjęć malowania mecha oraz figurki znajduje się na stronie producenta.

 

Przejdźmy więc do instrukcji.
Właściwie to dostajemy jej dwie sztuki. Jedna, to jedenaście stron przygotowanych na sześciu kartkach, wydrukowana w odcieniach szarości. Na niej znajdziemy rozpiskę części, proces składania oraz rys historyczny mecha.

 

Pozostając w temacie ubarwiania modelu, oczywiście będziemy mogli użyć dołączonych kalkomanii znajdujących się na niemałym arkuszu. Numeracje, znaczki eksploatacyjne i szereg różnych dodatkowych oznaczeń świetnie się prezentują. Wszystko wyraźne w wysokiej rozdzielczości. Sama błona kalkomanii cieniutka, niesprawiająca problemów przy nakładaniu.

Z dodatków zostały nam jeszcze części metalowe czyli wspomniane wcześniej blaszki. Prezentują się wybornie i zapewne uatrakcyjnią model w sposób jaki nie zrobią tego części żywiczne.

Należy jeszcze wspomnieć o kabelkach i tulejkach. Je też będziemy mogli wykorzystać podczas budowy naszego potwora.

A teraz czas przejść do clue programu czyli żywicy. Już po otwarciu pudełka zobaczymy części wypełniające je po brzegi. Wszystko starannie upakowane w dziesięciu woreczkach strunowych.

Najlepszą opcją zaczęcia buszowania po nich będzie przegląd tych największych. Znajdziemy wśród nich kadłub wraz z kokpitem, który w modelu będzie podwieszony pod mechanizm kroczący. Dwie sferyczne gondole na każdą ze stron. Do tego dojdą również mechanizmy nóg, wszelkie łączniki i przekładnie. Zdecydowanie dużo ciężkiego towaru. Całość nie dość, że odlana z największą precyzją, to w dodatku, śmiało można powiedzieć, że ze świetnym, spójnym pomysłem na detale. Ci, którzy siedzą w temacie futurystycznych mechów i pojazdów kosmicznych będą wiedzieli o czym mówię.

Druga grupa woreczków to drobnica mniejsza lub większa. Siłowniki, sprężyny, detektory, doczepiane zasobniki, broń, baterie i cała masa innych gratów. Całość oczywiście trzyma wysoki poziom i styl jaki widzieliście w dużych zdjęciach.

Jakby tego było mało, w tych mniejszych częściach odnajdziemy elementy do zbudowania mecha w sposób bardziej i mniej wymagający. Kilka z nich będzie zastąpionych przez jeden kształt imitujący kołnierz.

 

 

Do zestawu dołączony jest również żywiczny szablon do nawinięciem we własnym zakresie sprężyn potrzebnych przy budowie nóg.

Wśród mniejszych części znajdziemy również orurowanie doczepiane w różnych miejscach konstrukcji.

Zdecydowanie wisienką na torcie jest dołączona do zestawu figurka pilota/mechanika. Swoją drogą można ją dokupić osobno jeśli komuś przypadnie do gustu. Cała postać składa się z dwunastu części, przy czym mamy możliwość wyboru głowy z odsłoniętymi i zamkniętymi goglami. Jeśli chodzi o detale to nie ustępują one tym jakie spotkamy w całym modelu. Wszystko na najwyższym poziomie. Widać każdą fałdkę materiału, ręce, twarz są świetnie zaprojektowane. Zdecydowanie malowanie jej to będzie sama przyjemność.

Czy można coś jeszcze powiedzieć o modelu? Moim zdaniem jest to najlepszy model jaki został wydany w naszym kraju. Do tej pory nie spotkałem się z niczym tak rozbudowanym i w takiej jakości. Unikalny projekt również robi swoje. Oczywiście, dla niektórych cena może być poważnym problemem, ale to też nie jest produkt skierowany do mas, a bardziej do wymagających kolekcjonerów.

Na koniec specjalna zniżka dla wszystkich, którzy czytają ten artykuł. Z kodem GALAXY60 uzyskacie w sklepie Kombinat rabat w wysokości 60$ na ten model.

Na koniec jeszcze film przedstawiający model już po złożeniu: