Bombowiec Scimitar był jedną z konstrukcji, które swój chrzest bojowy przeszły jakiś czas po zniszczeniu frugiej Gwiazdy Śmierci. Był on następcą wysłużonego już Tie Bombera. Oczywiście jak to było z następcami, Scimitar miał również być krokiem do przodu jeśli chodzi o osiągi i uzbrojenie. Pojazd ten oczywiście wszystkie te wymogi spełniał w 100%.

Jedne z pierwszych rysunków Scimitara pojawiły się w książce Przewodnik po statkach i okrętach. To właśnie na tych szkicach był wzorowany opisywany poniżej model. Zanim przejdę do konkretów, dodam jedynie, że jest jeszcze inny model tego bombowca autorstwa Alfreda Wonga. Nie wiem czy można ją nazwać wersją Mk. II czy nadal I. Zmierzam do tego, że wygląd obydwu odbiega od siebie. Ale może to jest spowodowane innymi źródłami lub wizjami artystycznymi.

Wracając do modelu, to ten z którym przyjdzie nam się dzisiaj zmierzyć, to wersja żywiczna od firmy Sovereign Replicas. Jest ona wykonana w skali 1:72. W jej skład wchodzi 13 odlewów z szarej/niebieskiej żywicy. Mimo iż kabina jest właściwie zalana, to dostajemy również przezroczystą owiewkę, praktycznie wziętą z modeli Fine Molds oraz komplet masek do pomalowania pasów na kabinie pilota. Niestety nie znajdziemy w zestawie podstawki, ale za to będzie całkiem prosta i czytelna instrukcja montażu.

Sam model jest odlany bardzo dobrze, są niekiedy niewielkie „paprochy”, ale usunięcie ich równie proste co w przypadku modeli plastikowych. Jakość detali również potrafi zadowolić niejednego fana modelarstwa. Na pewno nie ma tu miejsca na tandetę z jaką możemy się spotkać w modelach żywicznych. Mankamentem mogą być skrzydła. Mój egzemplarz ma niestety pęknięcie na jednej powierzchni płata, a po upływie takiego czasu od momentu produkcji delikatnie się powyginały. Jest to o tyle problematyczne, że ciężko będzie to skleić, a wiedząc jak zachowuje się z czasem żywica, to problem pojawi się ponownie wcześniej czy później.

Mimo wszystko jest to bardzo fajny model. Prosty, ale sklejenie go da na pewno frajdę z posiadania czegoś unikalnego w kolekcji. Należy pamiętać, że Scimitar z Sovereign Replicas jest już dawno nieprodukowany, tym samym jest rarytasem nie tylko we własnej kolekcji, ale również wśród innych,  łatwo dostępnych modeli.