Dziś chciałbym przedstawić popiersie, które nabyłem na portalu Aliexpress. Wbrew pozorom nie jest to piracka kopia, z czego ten portal słynie. Przynajmniej mam nadzieje, że nie jest to pirat. Zapraszam więc do oględzin co dostaniemy za 10$.

Popiersie nie jest skomplikowane pod względem ilości części. A to dlatego, że jest ono jednoczęściowe. Nawet podstawka nie jest osobno. Zapewne jest to spowodowane tym, że postać Imperialnego piechura wykonana jest w technologii druku 3D, a później odbijana w dwuelementowej formie. O pierwszym świadczy fakt, że na kształtach, zwłaszcza tych obłych, widać delikatne warstwy poszczególnych etapów druku. Z pewnej odległości całkowicie niewidoczne, ale po dokładniejszej analizie potrafią wpaść w oko. Formę dwuelementową widać jednak bardzo dokładnie. Popiersie dostajemy z nieodciętymi wlewami, a i miejsca łączenia form widać gołym okiem. Oczywiście nie jest problemem by takie problemy usunąć papierem ściernym lub pilnikiem.

Detale
Nie będę szczególnie rozpisywał się o detalach. Są one ostre, nie ma niedolewek ani innych mankamentów. Za to chciałbym poruszyć coś co chyba koneserowi przyda się bardziej czyli:

Zgodność z oryginałem
Z tym mam problem. Należałoby na początku poruszyć kwestię jaką wersję przedstawia popiersie. Dla niedzielnych widzów Gwiezdnej Sagi panowie w białych pancerzach dzielą się na Szturmowców i nikogo więcej. Fani na wyższym poziomie wtajemniczenia bez problemów rozróżnią Sandtrooperów, Stormtrooperów z Nowej Nadziei, Imperium kontratakuje, Powrotu Jedi i pozostałych części. Tak, praktycznie każda część Star Wars posiadała, różniących się detalami, żołnierzy w białych zbrojach. Po dokładniejszych oględzinach można spokojnie stwierdzić, że nasze popiersie nie odpowiada w 100% żadnemu ze znanych wersji trooperów. A to grill jest inny, a to pancerz w niektórych miejscach też nie pasuje detalami do pozostałych elementów. Wybredni modelarze raczej ze zdziwieniem będą patrzeć na ten produkt.

Inne rzeczy, które będą przeszkadzały to na pewno szyja. Jak zobaczycie na zdjęciach, w przedniej części jest ona dość gruba. Dziwnie to wygląda. Pomijam już, że kołnierz, by trzymać się oryginału powinien być karbowany z zapięciem z na karku. Sam kształt hełmu w widoku z boku również mógłby być wykonany z większą starannością. Do lepszego efektu należałoby jeszcze dodać, pełniący tajemną rolę, box na plecach. Na chwilę obecną tylna część popiersia jest zupełnie płaska, co przeszkadza w odbiorze chyba najbardziej.

Zadacie pewnie pytanie, no dobra, ale w filmach hełm był niesymetryczny i bez tego ta figurka zupełnie się nie nadaje do niczego. Czy tak jest tutaj? Już odpowiadam. Nie wiem czy to zabieg celowy czy przypadek, ale potwierdzam. Hełm, przy widoku z góry, jest niesymetryczny. Przynajmniej pod tym względem można powiedzieć, że popiersie spełnia standardy filmowego pierwowzoru.

Wniosek

To 10cio centymetrowe popersie nie jest takie złe. Dla kogoś, kto nie studiuje genezy każdego Szturmowca, nie będą sprawiały problemu wspomniane wcześniej mankamenty. Nie będą raziły niezgodności, na które właściwie nikt nie patrzy. Z braku poprawnych popiersi Stormtrooperów, wydaje mi się, że powinniśmy cieszyć się tym co jest. Fani powinni być zadowoleni.