Dzisiaj przyjrzymy się rozczłonkowanemu małemu stworkowi w kolorze żółtym. Tak, będzie to zapowiadany w jednym z poprzednich newsów Transformer o wdzięczmy imieniu Bumblebee. Jest to nowa linia produktów z firmy Trumpeter. Coś, czym chiński producent się wcześniej nie zajmował czyli tematyka Sci-Fi. Zobaczmy z czym przyjdzie nam się zmierzyć.
Na początek pudełko.
Wielkość to mniej więcej 20×10 cm. Grafika przedstawia naszego miłego koleżkę na tle barw jemu odpowiadających. Na bokach opakowania widzimy zdjęcia już złożonego Szerszenia w różnych pozach. Po drugiej strony widzimy rodzinę Autobotów, którą pokazywałem już w poprzednim newsie.
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 1
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 2
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 3
Otwierając pudełko znajdziemy w nim szereg standardowych rzeczy.
Czytelna instrukcja zawierające oczywiście informacje jak poskładać dany model, listę części oraz opis w języku chińskim. Całość w formie papierowej harmonijki niewielkich rozmiarów.
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 5
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 6
Poza papirologią dostaniemy również pięć ramek z częściami oraz sześć osobnych części. Wszystko pakowane w woreczki foliowe.
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 4
Na początek podstawka. Jak widać na zdjęciach jest ona już na wstępie przygotowana tak pod Autoboty jak i Deceptikony. W ramce znajdziemy dwa loga, które można zastosować wymiennie. Poz tym dostaniemy również paliki by robot nie szalał na podstawce, lub wręcz przeciwnie, by można go było ustawić w pozie bardziej dynamicznej, jak np. wyskok.
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 7
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 8
Reszta części podzielona jest na kolorowe ramki. Te które będą znajdywały się pod pancerzem odlane są z srebrnego plastiku. Trumpeter, by ułatwić zabawę najmłodszym postanowił pokolorować poszczególne obszary w barwach im odpowiadające. Na srebrnym plastiku będzie to głównie kolor żółty. Znajdziemy również śladowe ilości koloru czarnego jak na ogumieniu.
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 9
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 10
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 11
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 12
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 13
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 14
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 15
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 16
Żółte ramki pełniące funkcję pancerza będą również miały kilka miejsc malowanych w innym kolorze. Tym razem to srebrny oraz brązowy.
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 17
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 18
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 19
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 20
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 21
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 22
Jako osobne części znajdziemy dwie wymienne wersje głowy Szerszenia. Jedną w trybie standard, druga w trybie bojowym. Obie mają nałożony kolor niebieski, który ma odpowiadać oczom naszego małego bohatera. Z części niestandardowych dostaniemy również reflektory do naklejenia na torsie robota. Są one wykonane z przezroczystego plastiku z naniesiona grafiką symulującą reflektory Garbusa.
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 24
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 25
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 26
- trasformers bumb…ee 148 trumpeter 23
To co dostaniemy to tzw. Smart kit. Jest to właściwie to samo co Snap-it, Pocket kit, Easy kit lub inne modele budowane na wcisk. Konstrukcja w odpowiednich miejscach posiada kulkowe przeguby. Powoduje to, że model nie jest sztywną konstrukcją. Można mu w miarę dowolnie układać kończyny. Stąd dodatkowe mocowania w częściach podstawki.
Ponownie odniosę się do poprzedniego newsa. Bumblebee po złożeniu powinien mieć 11cm, co po przeliczeniu wielkości wersji filmowej daje nam skalę 1:48, czyli bardzo ładnie powinien wpasować się w inne modele, bardziej rzeczywistych konstrukcji i figurek.
Już niebawem wrzucę kolejny post ze składania oraz brudzenia robocika. Myślę, że nie ma sensu od nowa go malować. Robota fabryczna zrobiona jest dobrze i po lekkim przybrudzeniu będzie wyglądał prawie jak filmowy pierwowzór.
Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku



























Dodaj komentarz