Wraz z premierą filmu Solo – Gwiezdne Wojny historie, w którym oczywiście jest opowieścią o tym jak Han Solo stał się łotrem, przemytnikiem i draniem, Bandai i Revell postanowiło wydać kilka modeli związanych z tym filmem. Niemiecka firma Revell skupiła się na trzech modelach, które występowały w filmie. Jednym z nich jest speeder Hana, którym ścigał się po uliczkach Corellii, ojczystym świecie bohatera.

Model przedstawiający ten pojazd został odwzorowany w skali 1:28. Oczywiście, w skali nie pasującej do żadnego z innych wydanych modeli z tej serii, jak również innych wcześniejszych produkcji. Całość składa się z 28 plastikowych części, które po złożeniu dają model o długości 19cm. Same części są całkiem dobrze odlane, nie ma żadnych nadlewek i tego typu niedociągnięć. Możliwe, ze jest tak dlatego, że nie są one dostarczane w ramkach, a w osobnych woreczkach, gotowych do złożenia. Coś jak klocki lego. Należy dodać, że konkretne elementy są wykonane z plastiku w kolorze odpowiadającym kolorze docelowym. W zestawie są również trzy przeźroczyste elementy – owiewka oraz dwa krążki do silników. Nie ma więc konieczności malowania go by uzyskać wygląd zbliżony do filmowego pierwowzoru. W zestawie znajdziemy również jeden prosty arkusik samoprzylepnych naklejek, który symuluje białe pasy na czarnych elementach karoserii. Oczywiście w skład części wchodzi również wstępnie pomalowana figurka składająca się z trzech części. Szału nie ma, ale nie odstaje jakością od całości modelu.

Złożenie speedera nie nastręcza jakiś większych problemów. Konstrukcja przeznaczona jest dla dzieci powyżej szóstego roku życia, więc można go poskładać w 15 min.

Jak na model z serii Click & Play przystało, również i ten posiada moduł oświetleniowy i dźwiękowy, w którym zakodowane są trzy różne odgłosy.

Reasumując, jest to na tyle ciekawy model, który można sobie nabyć, ale nie za cenę wyjściową czyli ok. 100pln. Ta cena nie jest adekwatna do jakości modelu. Ale jeśli zobaczycie, że model można kupić na wyprzedażach, to śmiało można go sobie sprawić, w celu dokonania własnych modyfikacji lub innego, alternatywnego malowania. Jako ciekawostkę mogę dodać, że model wyposażony jest również w podstawkę. Są to dwie, rozkładane płaskie części, które po złożeniu stanowią części dolnej powierzchni kadłuba. Rozwiązanie trochę tandetne, ale lepsze to niż stawianie modelu na „glebie”.